> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
15 listopada 2018
Hugh Grant mężem Nicole Kidman   
Josh Hutcherson zrobił teledysk dla Foster the People    
Aksamitny sznur Rity Ory   
Maya Hawke i Peter Sarsgaard w "Human Capital"   
Tyler, the Creator zafascynowany Grinchem    
Madrugada zagrają w Niebie   
Zayn Malik i Nicki Minaj nie mają świeczek   
Źli się jednoczą z Panem Glassem   
Wszyscy wiedzą o tajemnicach Penelope Cruz   
Rodzina dba o Adonisa Creeda   
16 najlepszych piosenek Coldplay   
Smolasty szuka "Antidotum"   
Jessica Paré w klipie The Dandy Warhols    
Myrkur prezentuje "Juniper"   
Ukraiński tancerz w klipie Hozier   
Jess Glynne chce być piękna w czwartek   
Keegan-Michael Key i Jordan Peele w nowym Toy Story   
Fani pomogli nakręcić teledysk Slasha   
Filipowi Łobodzińskiemu jest miłość   
Elton John dostał pierwsze pianino od babci   
Słoń Dumbo tęskni za mamą   
Robin Hood razy cztery   
Lily James nową żoną Armie Hammera   
Ella Jay Basco jest Cassandrą Cain   
14 listopada 2018
Lance Reddick z Godzillą i King Kongiem   
Janelle Monáe przerabia Boba Marleya   
Snoop Dogg z gwiazdą na Hollywood Walk of Fame    
Jeszcze jeden klip Yaeji   
Gina Carano i Mandalorianie   
Zayn Malik zapowiada współpracę z Nicki Minaj   
 
 
 

   
17 listopada 2018, godzina 21:31
News należy do kategorii: MUZYKA
Grzegorz Turnau - "Bedford School"
-


Raz na jakiś czas artysta musi nagrać płytę dla siebie. Na szczęście, tak jak w przypadku "Bedford School", korzystają też słuchacze.

Nie trzeba wiedzieć, że Grzegorz Turnau pierwotnie miał zatytułować album "For No One", by poczuć, że to dzieło, które powstało głównie dla jego przyjemności. Krakowski artysta postanowił sięgnąć po twórczość swych idoli z dzieciństwa, młodości i przypomnieć sobie czasy, gdy chodził do szkoły. Nie ma jednak w tych muzycznych wycieczkach wszechogarniającego sentymentalizmu. "Bedford School" przypomina "Going Back" Phila Collinsa. Stylistycznie te krążki różnią się diametralnie, ale mają podobny wydźwięk. Na obydwu słychać frajdę muzyków z interpretowania swych ukochanych piosenek, na obydwu są szczere emocje i z obydwu można się dowiedzieć, co ukształtowało artystów. O ile Collins wychowywał się przy nagraniach z wytwórni Motown, o tyle Grzegorza Turnaua w dużej mierze inspirowali The Beatles, a także Billy Joel czy Sting.

Płyty takie jak "Bedford School", choć powstają z serca, raczej nie są łatwe do nagrania. Nie chodzi przecież o kopiowanie oryginałów, ale o to, by poprzez znane piosenki pokazać siebie, obnażyć swoją artystyczną duszę w cudzych melodiach. Grzegorzowi Turnauowi udało się to znakomicie. Nowy album wypełniają charakterystyczne dla muzyka kameralne, fortepianowe ballady ("Waterfalls"), jak również bardziej bogato zaaranżowane i dynamiczne numery ("Miami 2017") oraz utrzymane w irlandzkim klimacie kawałki zrealizowane z zespołem Shannon i jego wokalistką Marią Rumińską ("The Fool On The Hill"). I wszystkie brzmią bardzo "turnauowo". Warto też zaznaczyć, że z kilkoma wyjątkami Turnau uniknął oczywistych wyborów, no i najważniejsze, świetnie, bardzo naturalnie wypada w języku angielskim.

"Bedford School" ma jedną zasadniczą wadę - za mało autorskich piosnek. Jedyna w zestawie napisana przez Grzegorza Turnaua to ta tytułowa. Kompozycja bardzo udana, jednocześnie lekka i wyrafinowana. Takim singlem artysta tylko rozbudził apetyt fanów.
Anna Szymla | mystic production
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl