> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
17 marca 2019
"Kapitan Marvel" nadal na szczycie   
Paris Jackson wściekła na serwisy plotkarskie    
16 marca 2019
The Raconteurs skończyli nagrywać   
Nieodpowiedzialna Lady Gaga    
Pani minister wróciła do Richarda Maddena   
James Gunn dziękuje Disneyowi   
Red Hot Chili Peppers zagrali Radiohead pod piramidami w Gizie   
15 marca 2019
Zmarnowana młodość Jenny Lewis   
Lily James i Alicia Vikander mają swoje "Cztery wesela i pogrzeb"   
A$AP Rocky chłopakiem Teyany Taylor   
Mötley Crüe grają Madonnę    
James Gunn wraca do Disneya i "Strażników Galaktyki"   
Sean Paul i J Balvin są pod ścianą   
AJR zagrają w Niebie   
Prequel "Rodziny Soprano" ma nowy tytuł i datę premiery   
432 minuty szczęścia fanów "Gry o tron"   
Emeli Sandé walczy o romantyzm w "Sparrow"   
Millie Bobby Brown na tropie meduzy   
Sofía Reyes, Rita Ora i Anitta w trzech językach   
Iggy Azalea śpiewa o Sally Walker   
Stefflon Don remiksuje Mariah Carey   
Omar Sy i Mathieu Kassovitz na krawędzi wojny   
Jan-rapowanie i Nocny oprowadzają po Tokio   
Anderson .Paak podziwia LeBrona Jamesa   
Agata Buzek czyta książkę Joanny Bator   
Rihanna i Donald Glover na "Guava Island"    
Ana de Armas będzie Marilyn Monroe   
Witajcie w bajce Comy    
Stana Katic wciąż jest niebezpieczna   
Pond przerabiają Madonnę   
 
 
 

   
13 lutego 2019, godzina 17:21
News należy do kategorii: MUZYKA
Lou Doillon za dużo wypiła
Lou Doillon zaprezentowała teledysk do utworu "Too Much". To singel promujący album "Soliloquy", który ukazał się 1 lutego.


W klipie do "Too Much" oglądamy artystkę podczas wieczoru przy winie z przyjaciółkami. Ciepłe barwy pomieszczenia kontrastują z błękitem zachwycającej kreacji Lou. Za reżyserię odpowiada Matthew Lambert, a produkcją wideo zajął się Grégoire Ohnet.

"Soliloquy", czyli monolog, szansa na głośne wyrażenie myśli głęboko tkwiących w człowieku. Na swoim nowym albumie Lou Doillon odsłania więcej niż kiedykolwiek.

– Zapragnęłam być bardziej bezpośrednia – wyjaśnia artystka. - Poświęciłam więcej uwagi produkcji. Pracowałam z czterema producentami, w tym z Cat Power. Różne osoby, studia i energie sprawiły, że materiał wydaje mi się bogatszy niż w przypadku albumu, nad którym pracuje jeden człowiek. Połączyłam ekstrema.

"Soliloquy" to trzeci album w dorobku Francuzki, następca świetnie przyjętych przez słuchaczy i krytykę "Places" oraz "Lay Low".

Choć nad "Soliloquy" pracowało czterech producentów, to wciąż album Lou, z jej charakterystyczną bezpośredniością i intymnością oraz ekspresyjnym i niskim głosem. Lou Doillon przyznaje, że bardzo pomocne okazały się słowa Taylora Kirka z Timbre Timbre, który pracował z artystką nad "Lay Low".

– Po skończeniu pracy nad tą płytą rozmawialiśmy i powiedziałam, że album musi odzwierciedlać to, jak później muzyka wybrzmi na koncercie. Taylor odpadł, że płyta to kreacja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Podczas koncertów nieustannie ją zmieniasz. To dało mi do myślenia: przestań się tak patyczkować, liczy się to, co czujesz. Poczułam niesamowitą wolność. Pomyślałam, że w takim razie popracuję z wieloma osobami i jeśli okaże się, że za bardzo oddaliłam się od samej siebie, wrócę do pierwotnej koncepcji.

Lou Doillon do pracy nad "Soliloquy" zaprosiła Benjamina Lebeau z dance-electro duetu The Shoes oraz Dana Levy’ego z art-popowego The dø. Pierwszy pracował nocą w małym magazynie, natomiast Dan trzymał się dziennych godzin pracy w swoim domowym studio w domku na francuskiej wsi.

Do współpracy Lou z Cat Power doszło dzięki… wiadomościom na Instagramie: – Napisałam do niej, a ona, ku mojemu zaskoczeniu, odpisała natychmiast. Rezultatem tej wymiany wiadomości jest piękny akustyczny utwór "It’s You".

dd | universal music polska
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl