> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
16 maja 2019
Melissa McCarthy uwielbia Billie Eilish    
Himesh Patel śpiewa "Yesterday"    
Slipknot zapowiadają płytę "We Are Not Your Kind"   
350 tysięcy podpisów pod petycją do twórców "Gry o tron"   
Famke Janssen i Jeffrey Dean Morgan szukają seryjnych zabójców   
The Black Keys na terapii   
Taron Egerton śpiewa z Eltonem Johnem    
Diego Maradona oczami Asifa Kapadii   
BTS jak The Beatles   
Noomi Rapace słynną agentką Mosadu   
12 najlepszych kooperacji Dawida Podsiadły   
DJ Khaled zapowiada singel z Nipseyem Hussle   
Kanye West nakręci odcinek serialu "Rick i Morty"    
Tom DeLonge zapowiada powrót do Blink-182   
15 maja 2019
Cobie Smulders skopie tyłki   
DJ Khaled z synem na okładce   
Bella Thorne w klipie Steve'a Aoki    
Foals prezentują "In Degrees"   
Mick Jagger już tańczy   
Cate Blanchett jest bezpaństwowcem   
Jude Law i Shia LaBeouf w nowym filmie Francisa Forda Coppoli   
Charli XCX i Lizzo wszystko zwalają na miłość   
Jemaine Clement w "Avatarze"   
Emma Thompson z Cruellą De Mon   
Florence Pugh i Jack Reynor boją się w biały dzień   
Volbeat: nowa płyta i koncert w Polsce   
"Czarne lustro" powraca z Miley Cyrus    
Koncert The Hu przeniesiony do Proximy   
Beast In Black wystąpią we Wrocławiu   
Anna Moskal i Daniel Chryc w klipie Darii Zawiałow    
 
 
 

   
13 lutego 2019, godzina 17:21
News należy do kategorii: MUZYKA
Lou Doillon za dużo wypiła
Lou Doillon zaprezentowała teledysk do utworu "Too Much". To singel promujący album "Soliloquy", który ukazał się 1 lutego.


W klipie do "Too Much" oglądamy artystkę podczas wieczoru przy winie z przyjaciółkami. Ciepłe barwy pomieszczenia kontrastują z błękitem zachwycającej kreacji Lou. Za reżyserię odpowiada Matthew Lambert, a produkcją wideo zajął się Grégoire Ohnet.

"Soliloquy", czyli monolog, szansa na głośne wyrażenie myśli głęboko tkwiących w człowieku. Na swoim nowym albumie Lou Doillon odsłania więcej niż kiedykolwiek.

– Zapragnęłam być bardziej bezpośrednia – wyjaśnia artystka. - Poświęciłam więcej uwagi produkcji. Pracowałam z czterema producentami, w tym z Cat Power. Różne osoby, studia i energie sprawiły, że materiał wydaje mi się bogatszy niż w przypadku albumu, nad którym pracuje jeden człowiek. Połączyłam ekstrema.

"Soliloquy" to trzeci album w dorobku Francuzki, następca świetnie przyjętych przez słuchaczy i krytykę "Places" oraz "Lay Low".

Choć nad "Soliloquy" pracowało czterech producentów, to wciąż album Lou, z jej charakterystyczną bezpośredniością i intymnością oraz ekspresyjnym i niskim głosem. Lou Doillon przyznaje, że bardzo pomocne okazały się słowa Taylora Kirka z Timbre Timbre, który pracował z artystką nad "Lay Low".

– Po skończeniu pracy nad tą płytą rozmawialiśmy i powiedziałam, że album musi odzwierciedlać to, jak później muzyka wybrzmi na koncercie. Taylor odpadł, że płyta to kreacja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Podczas koncertów nieustannie ją zmieniasz. To dało mi do myślenia: przestań się tak patyczkować, liczy się to, co czujesz. Poczułam niesamowitą wolność. Pomyślałam, że w takim razie popracuję z wieloma osobami i jeśli okaże się, że za bardzo oddaliłam się od samej siebie, wrócę do pierwotnej koncepcji.

Lou Doillon do pracy nad "Soliloquy" zaprosiła Benjamina Lebeau z dance-electro duetu The Shoes oraz Dana Levy’ego z art-popowego The dø. Pierwszy pracował nocą w małym magazynie, natomiast Dan trzymał się dziennych godzin pracy w swoim domowym studio w domku na francuskiej wsi.

Do współpracy Lou z Cat Power doszło dzięki… wiadomościom na Instagramie: – Napisałam do niej, a ona, ku mojemu zaskoczeniu, odpisała natychmiast. Rezultatem tej wymiany wiadomości jest piękny akustyczny utwór "It’s You".

dd | universal music polska
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl