> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
19 czerwca 2019
Gorąca piosenka Anitty i Major Lazer   
Katy Perry lata Sokołem Millennium    
Adam Sandler i Jennifer Aniston biją rekord Netfliksa   
Morena Baccarin z Gerardem Butlerem w "Greenland"   
Bass Astral x Igo prezentują "Feeling Exactly"   
Insomnium na dwóch koncertach w Polsce   
Der Weg Einer Freiheit i Downfall Of Gaia dwukrotnie zagrają w Polsce   
Agata Buzek na wykrywaczu kłamstw   
Austriacki książę Michael Fassbender   
Meute cztery razy w Polsce   
Cold War Kids świetują 4 lipca   
The Regrettes wracają z "I Dare You"   
Nick Fury potrzebuje nowej drużyny   
Lin-Manuel Miranda robi hiphopowy musical    
Pidżama Porno zapowiada "Hokejowy zamek"   
Słony karmel od Metronomy   
Serial "Tacy jesteśmy" powraca 26 czerwca   
Jake McDorman i Joe Dempsie lecą w kosmos z Leonardo DiCaprio   
Kto był najlepszym Bondem?   
18 czerwca 2019
Naomi Watts kręci prequel "Gry o tron"   
Kamaiyah wygląda przez okno z Quavo   
Cher chwali się cytatem z klipu Taylor Swift    
Bruno Mars, Camila Cabello i Travis Scott na płycie Eda Sheerana   
Pink z mężem nakręcona przez tancerza   
XXXTentacion powróci w filmie dokumentalnym   
Himesh Patel leci w kosmos na statku Hugh Lauriego   
Różowa brygada dalej doradza   
Annabelle na rozdaniu nagród MTV   
Olivia Wilde i Jon Hamm w nowym filmie Clinta Eastwooda   
Japońska muzyka country Devendry Banharta   
 
 
 

   
21 czerwca 2019, godzina 23:45
News należy do kategorii: MUZYKA
Madonna - "Madame X"
-


Nie wymagam od Madonny, by wciąż była podlotkiem, śpiewającym "Into The Groove". Nie oczekuję też, by na każdej płycie zamieszczała wiekopomne hity. "Madame X" mogło być zupełnie nowym rozdziałem w karierze wokalistki, ale trochę się pogubiła albo wystraszyła.

"Madame X" to naprawdę dziwna płyta. Dla niektórych śmiała, dla mnie niekonsekwentna i chaotyczna. Z jednej strony Madonna eksploruje latynoskie terytoria, czyli idzie w najbardziej mainstreamowe, coraz bardziej wyeksploatowane muzyczne regiony, z drugiej ma odwagę sięgać po nieoczywiste inspiracje ("Batuka", "Come Alive"). Raz stosuje te same zagrywki i producenckie rozwiązania, co większość współczesnych raperów i gwiazdek popu (koszmarnie banalne i wtórne "Crave"), kiedy indziej zaskakuje nietuzinkowymi pomysłami ("Killers Who Are Partying", śpiewane po portugalsku "Faz Gostoso"). To przymila się do młodzieży ("Medellín", "Bitch I'm Loca"), to flirtuje ze starymi fanami ("God Control", "I Rise").

Mam nieodparte wrażenie, że to nie do końca jest album, jaki Madonna chciała nagrać. Że gdzieś po drodze komuś udało się tę - wydawać by się mogło - bezkompromisową gwiazdę odpowiednio pokierować. Nakłonić do współpracy z młodymi i modnymi (Maluma, Quavo, Diplo), narzucić brzmienia, które zapewnią miliony streamów. Ona sama z kolei straciła swoją charyzmę, siłę, magnetyzm, błysk, stając się wydmuszkową kreacją.

"Madame X" to jednocześnie płyta za mało i za bardzo eksperymentalna. Zbyt oryginalna i jednak niewystarczająco oddalona od masowych trendów. Płyta, na której Madonna niby chodzi własnymi ścieżkami, ale też bez mrugnięcia dostosowuje się do obowiązujących reguł gry. Gdzie pokazuje, że nie musi nagrywać piosenek na listy przebojów, a mimo wszystko je nagrywa. W efekcie wyszło jej coś przeciętnego i nieokreślonego. Zlepek kilku genialnych elementów i bardzo wielu nudnych banałów.
Anna Szymla | universal music polska
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl