> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
19 grudnia 2019
Fire From The Gods jako support The Hu   
Ania, nie Anna ma już 16 lat   
Tajna muzyka Lina-Manuela Mirandy w "Gwiezdnych wojnach"    
Camila Cabello przeprasza za rasizm    
Tyga prawie jak Jim Carrey w klipie "Ayy Macarena"    
Cezary Pazura z kamerą wśród "Psów"   
Mastodon na Mystic Festival 2020   
Zoey Deutch ściąga długi w Buffalo   
18 grudnia 2019
Najlepsze lato Spice Girls   
Trent Reznor i Atticus Ross po raz trzeci opublikowali muzykę z serialu "Watchmen"    
Ellen Wong z Michaelem Caine'em   
Tekashi 6ix9ine skazany na 2 lata więzienia   
Billie Eilish ma 18 lat   
George MacKay ratuje brata i 6000 innych żołnierzy   
Uzo Aduba z Lupitą Nyong'o w "Americanah"   
Emily Blunt sama prowadzi rodzinę   
Gdzie diabeł nie może tam Toma Cruise'a pośle   
Klone oraz Maraton supportami Leprous   
Jennifer Hudson śpiewa "Memory" w finale "The Voice"    
Morfydd Clark będzie Galadrielą   
Edyta Górniak robi to po swojemu   
Paula Abdul robi imprezę dla dowcipnisiów    
Oto jak kręcono serial "Watchmen"   
Familiada dla aktorów z "Gwiezdnych wojen"   
BarlowLN przed Saint Phnx w Warszawie   
Lauv i Lany w kolorowej Kalifornii   
Sokół i Vitalic na SnowFest Festival 2020   
Robin Thicke kocha kogoś   
Zackary Momoh z Lupitą Nyong'o w "Americanah"   
17 grudnia 2019
"Naprzód": Rodzina to największa magia   
 
 
 

   
20 grudnia 2019, godzina 22:41
News należy do kategorii: MUZYKA
Ofelia - "Ofelia"
-


Ofelia debiutuje na rynku fonograficznym, ale show-biznes nie jest jej obcy. Dotąd Iga Krefft (jak naprawdę się nazywa) znana była bowiem z popularnego serialu "M jak Miłość". W końcu aktorka postanowiła spełnić swe marzenie i nagrała płytę. Ciekawą, zaskakującą, odważną i dojrzałą.

Po pierwszych singlach byłam przekonana, że Ofelia będzie kolejną ładnie śpiewającą dziewczyną, celującą w miłe, ciut ambitniejsze piosenki. Okazuje się, że nie tylko. Owszem, Ofelia ma wysoki, kryształowy głos. Jej muzyka to, najprościej mówiąc, indie pop, ale na przestrzeni całej płyty dzieje się tu znacznie więcej niż początkowo można było się spodziewać. Po pierwsze do współczesnej, mocno elektronicznej produkcji dodano wyraźnie brzmiące żywe instrumenty - pulsującą perkusję, metaliczną, czasem przestrojoną gitarę ("Meteoryt", "Ofelia"), melancholijny fortepian ("Paczuli", "To dla pana"), akustyczne dźwięki ("Dwa słowa"). Po drugie, Ofelia w bardzo nieoczywisty sposób miesza elementy nowoczesne i tradycyjne ("Tu"). Po trzecie i chyba w sumie najważniejsze, artystka przemyca w nagraniach sporo wątków etno, nadając im współczesny charakter. Podobnie, acz na większą skalę, robią to Panieneczki.

Utwory Ofelii bardzo często zaskakują - nieoczywistym aranżem, niebanalnymi połączeniami stylistycznymi, śmiałymi rozwiązaniami produkcyjnymi. Niektóre piosenki są lekkie, zwiewne, dziewczęce, inne zachwycają gęstym brzmieniem ("Dzieci Saute"). Ofelia nie kryje swej miłości do Pearl Jam i trzeba przyznać, że gitary chwilami brzmią jak u Mike'a McCready'ego. Kiedy indziej otrzymujemy natomiast prawdziwie ejtisowe, syntezatorowe błyski ("Zaraz"). Mimo tak wielu składowych, "Ofelia" to spójne, dopracowane dzieło. Szlachetne, ambitne a jednocześnie przyjemne w odbiorze. Bez nadęcia, bez męczących wokalnych popisów, za to pełne finezji i muzycznej inteligencji.
Anna Szymla | !k7
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl