> Tutaj znajdują się wiadomości i recenzje serwisu MEGAFON.PL sprzed miesiąca. Chcesz uzyskać dostęp do aktualnego serwisu

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

RECENZJE
WIADOMOŚCI
20 grudnia 2019
Soundtrack do musicalu "Koty" już dostępny    
Kryzys twórczy Bombay Bicycle Club   
Zoë Kravitz ma swój sklep z winylami    
14 minut z Laną Del Rey   
Jaskier śpiewa w dniu premiery   
Poe, Finn i Chewie walczą z myśliwcami TIE   
Emma Watson i Florence Pugh zapraszają na "Małe kobietki"   
Patrick Stewart jest kapitanem Picardem po 17 latach   
Jason Momoa z Marisą Tomei   
Jennifer Hudson śpiewa jak Aretha Franklin    
Tulia przerabia Myslovitz   
Nergal i płonące kościoły   
Julia Marcell tęskni za drugim człowiekiem   
Adam Woronowicz ratuje Piotra Adamczyka   
Carey Mulligan to obiecująca młoda kobieta   
Philip H. Anselmo & the Illegals ponownie w Polsce   
Elijah Wood jedzie do tatusia   
Taylor Swift i James Corden prawie jak koty    
Zupełnie nowe "All I Want for Christmas Is You"   
Billie Eilish w Carpool Karaoke    
19 grudnia 2019
Vince Staples wybiera się do piekła   
Lady Gaga nie pamięta kiedy się kąpała    
Koniec Yeasayer   
John David Washington podróżuje w czasie   
Amy Adams jest "Kobietą w oknie"   
Jack Kilmer jest Ozzy Osbourne'em w klipie "Under The Graveyard"    
Lara Jean znowu pisze do chłopców   
Judy Garland spotyka ostatniego męża    
Taylor Swift i Jason Derulo śpiewają "Memory" u Jimmy'ego Fallona    
Mery Spolsky rusza na podbój Polsky   
 
 
 

   
20 grudnia 2019, godzina 22:41
News należy do kategorii: MUZYKA
Ofelia - "Ofelia"
-


Ofelia debiutuje na rynku fonograficznym, ale show-biznes nie jest jej obcy. Dotąd Iga Krefft (jak naprawdę się nazywa) znana była bowiem z popularnego serialu "M jak Miłość". W końcu aktorka postanowiła spełnić swe marzenie i nagrała płytę. Ciekawą, zaskakującą, odważną i dojrzałą.

Po pierwszych singlach byłam przekonana, że Ofelia będzie kolejną ładnie śpiewającą dziewczyną, celującą w miłe, ciut ambitniejsze piosenki. Okazuje się, że nie tylko. Owszem, Ofelia ma wysoki, kryształowy głos. Jej muzyka to, najprościej mówiąc, indie pop, ale na przestrzeni całej płyty dzieje się tu znacznie więcej niż początkowo można było się spodziewać. Po pierwsze do współczesnej, mocno elektronicznej produkcji dodano wyraźnie brzmiące żywe instrumenty - pulsującą perkusję, metaliczną, czasem przestrojoną gitarę ("Meteoryt", "Ofelia"), melancholijny fortepian ("Paczuli", "To dla pana"), akustyczne dźwięki ("Dwa słowa"). Po drugie, Ofelia w bardzo nieoczywisty sposób miesza elementy nowoczesne i tradycyjne ("Tu"). Po trzecie i chyba w sumie najważniejsze, artystka przemyca w nagraniach sporo wątków etno, nadając im współczesny charakter. Podobnie, acz na większą skalę, robią to Panieneczki.

Utwory Ofelii bardzo często zaskakują - nieoczywistym aranżem, niebanalnymi połączeniami stylistycznymi, śmiałymi rozwiązaniami produkcyjnymi. Niektóre piosenki są lekkie, zwiewne, dziewczęce, inne zachwycają gęstym brzmieniem ("Dzieci Saute"). Ofelia nie kryje swej miłości do Pearl Jam i trzeba przyznać, że gitary chwilami brzmią jak u Mike'a McCready'ego. Kiedy indziej otrzymujemy natomiast prawdziwie ejtisowe, syntezatorowe błyski ("Zaraz"). Mimo tak wielu składowych, "Ofelia" to spójne, dopracowane dzieło. Szlachetne, ambitne a jednocześnie przyjemne w odbiorze. Bez nadęcia, bez męczących wokalnych popisów, za to pełne finezji i muzycznej inteligencji.
Anna Szymla | !k7
 
 
powered by yoho
projekt graficzny apeiro
Copyright © 2012 Agencja Prasowa Megafon.pl